czara

Imię i nazwisko
czara
Lokalizacja
Paryż
WWW
http://rozcinam-pomarancze.blog.pl

trzy zapałki kolejno zapalone w nocy

  • Wtorek, 24 stycznia 2012

    • 21:15

      Czy kiedy konsjerżka kicha, cały dom będzie miał grypę?

  • Niedziela, 22 stycznia 2012

  • Wtorek, 17 stycznia 2012

    • 20:04

      Pretensje i nalizm.

  • Poniedziałek, 16 stycznia 2012

  • Piątek, 13 stycznia 2012

  • Czwartek, 12 stycznia 2012

    • 12:37

      Tulipany wyciągają główki w stronę wiosny.

  • Środa, 11 stycznia 2012

    • 12:29

      Rozgadałam się na #lblog.u. To wszystko przez to, że znowu zaczynam pić #kawa'ę. Nie tylko nie sprzyja skupieniu ale także odciąga od życia autystyka. samozło

      default picture
  • Wtorek, 10 stycznia 2012

  • Piątek, 6 stycznia 2012

  • Środa, 4 stycznia 2012

  • Wtorek, 3 stycznia 2012

    • 12:51

      Między intuicją a paranoją.

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 11:38

      Bliżej niż krok.

      default picture
  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 11:10

      Lubię świeżość dnia, w którym jeszcze nic nie jest zawalone, jeszcze wszystko zdążę zrobić, pełnia możliwości przede mną.

    • 10:12

      Nowe trzepoty i nowe wyzwania. (Stary stres).

  • Środa, 21 grudnia 2011

    • 11:44

      Im bardziej pada śnieg, bim bom...

      default picture
  • Niedziela, 18 grudnia 2011

    • 15:01

      [usunięty] I że jak już znajdę recenzję, to nie są one podpisane na głównej stronie, muszę wejść w każdą, żeby wiedzieć, kto napisał #filmaster

    • 15:00

      [usunięty] Mnie nie podoba się, że od wejścia, zamiast recenzji filmów, mam całą stronę automatycznych rekomendacji. #filmaster

    • 14:47

      [usunięty] Niestety mam podobnie...

    • 14:35

      W Polsce. Złote słońce. Tak nisko. Za wcześnie.

  • Piątek, 16 grudnia 2011

    • 19:23

      Muszę dotknąć paskudnego robaka...

  • Czwartek, 15 grudnia 2011

    • 15:03

      Im bardziej wgryzam się w Maurizio Cattelana i jego #sztuka'ę, tym bardziej mnie on przekonuje, hm...

      default picture
  • Środa, 14 grudnia 2011

    • 14:54

      Mam egzamin z... tanga. Kupiłam właśnie pomoc naukową - nowe buty ;) I wkuwam:

  • Wtorek, 13 grudnia 2011

    • 12:45

      Od ściany deszczu do błękitu. Paryskiego oczywiście.

  • Poniedziałek, 12 grudnia 2011

    • 17:55

      Zatem Krzyż i Młyn Majewskiego dziś wieczorem. #film

  • Wtorek, 6 grudnia 2011

    • 10:09

      #Film Carnage Polańskiego to jedna z lepszych komedii, jakie widziałam ostatnio. Choć największa w tym zasługa Yasminy Rezy...

  • Poniedziałek, 5 grudnia 2011

  • Niedziela, 4 grudnia 2011

    • 22:57

      Trzeba spojrzeć upiornej prawdzie w oczy: ten wspaniały, deszczowy, leniwy #weekend się kończy... Ech....

  • Piątek, 2 grudnia 2011

    • 16:15

      Na brzegu krzesła.

    • 09:32

      #Paryż powitał nas pięknym słońcem. I nieubłaganym wirem pracy...

  • Sobota, 26 listopada 2011

    • 12:29

      Z dziennika #podróże: Z Lankgawi przez Penang i Melaccę z powrotem wprost w lwią paszczę Singapuru. To już niestety ostatni etap.

  • Środa, 23 listopada 2011

  • Poniedziałek, 21 listopada 2011

    • 15:49

      Z dziennika #podróże: znów na łonie cywilizacji. A właściwie na plaży (cywilizacji) w Langkawi.

  • Środa, 16 listopada 2011

    • 17:56

      Z dziennika #podróże: #KualaLumpur. Wreszcie odważyłam się, pod czułym okiem tubylca zresztą, na uliczne jedzenie. Warto było!

  • Wtorek, 15 listopada 2011

    • 18:01

      Z dziennika #podróże: #KualaLumpur. Pierwszy raz w hidżabie, pierwszy raz w meczecie. Pierwszy raz kolacja na wysokości 250m. Pierwszy raz tylko jedna ulewa!

  • Poniedziałek, 14 listopada 2011

    • 12:27

      Z dziennika #podróże: ciężka, parna noc zpadła nad Kuala Lumpur. Gwar głośnego Chinatown i dźwięczna mowa Malezyjczków jako tło dźwiękowe.

  • Niedziela, 13 listopada 2011

    • 15:42

      #Singapur, dziennik #podróż.y : pierwsze spacery w ulewie za mną, pierwsze uliczne jedzenie i pierwszy atak alergii (trochę trwał powrót do normalnego oddechu)

  • Sobota, 12 listopada 2011

    • 17:04

      Niepewnie poruszam się w gęstym powietrzu. Drzewa jak parasole. #Singapur.ska noc pełna śpiewów i hałasu, zdaje się, że wszyscy się bawią. Wybiła północ.

  • Czwartek, 10 listopada 2011

    • 23:38

      Efekt nowych okularów - zły. Zgubiłam się kompletnie dzisiaj w Paryżu! Wiosna tak piękna tej jesieni, że wyjeżdżać żal. Ale... już jutro witajcie tropiki!

    • 13:42

      Po kilku latach znowu nabyłam okulary. Świat się nagle przybliżył i stał się za bardzo wyraźny.Widzę nawet pory skóry na cudzych twarzach....

  • Środa, 9 listopada 2011

  • Wtorek, 8 listopada 2011

    • 18:58

      Zaczyna się. Zamiast meteo paris zaczynam sprawdzać pogodę w #Singapur.ze Na razie piękna.

  • Niedziela, 6 listopada 2011

    • 16:23

      Ciekawa wystawa na temat "hôtels particuliers" w Cité de l'architecture. Hotel Lambert widać jak na dłoni! Dobry pretekst, żeby oderwać się od pracy w weekend;)

  • Czwartek, 3 listopada 2011

    • 16:36

      Tik tak. Tik tak. Tak rośnie zmęczenie. Tik.

  • Środa, 2 listopada 2011

  • Poniedziałek, 31 października 2011

  • Niedziela, 30 października 2011

    • 18:11

      W Petis Palais mała wystawa grawiur Dürera i Cranacha. Perełka! (i to za darmo)

    • 18:10

      Aj... zmiana czasu. I już ciemno o osiemnastej. Wzdycham.

  • Sobota, 29 października 2011